Sędziowie nie ułatwili więźniom składania petycji

więzienie, areszt, więzień
Jeżeli zaś chodzi o nieużywanie słów wulgarnych, obelżywych lub gwary więziennej, to, jak podkreślił sędzia Kieres, groźba odrzucenia prośby zawierającej takowe ma pomóc w resocjalizacji osób osadzonychShutterStock
13 lipca 2016

Przepisy pozwalające m.in. dyrektorowi zakładu karnego pozostawić bez rozpoznania prośbę osadzonego z tego powodu, że zawiera ona np. wulgaryzmy, nie naruszają ustawy zasadniczej – uznał wczoraj Trybunał Konstytucyjny.

Wniosek o zbadanie przepisów regulujących zasady składania wniosków, skarg i próśb przez osoby osadzone w zakładach karnych i aresztach śledczych złożył do TK rzecznik praw obywatelskich. Chodzi m.in. o art. 6 par. 3 kodeksu karnego wykonawczego, zgodnie z którym organ wykonujący orzeczenie (np. prezes sądu, dyrektor zakładu karnego) może takie pismo pozostawić bez rozpoznania w trzech sytuacjach. Po pierwsze, gdy opiera się ono na tych samych podstawach faktycznych co poprzednio, po drugie – gdy zawiera wyrazy lub zwroty powszechnie uznawane za wulgarne lub obelżywe albo gwarę przestępców, i po trzecie – gdy nie zawiera uzasadnienia zawartych w nim żądań w stopniu umożliwiającym ich rozpoznanie.

Pozostało 72% treści
Wybierz pakiet i czytaj bez ograniczeń.

Bądź na bieżąco ze zmianami w prawie i podatkach.
Czytaj raporty, analizy i wyjaśnienia ekspertów.
Autopromocja
381453mega.png
381439mega.png
381484mega.png
Źródło: Dziennik Gazeta Prawna

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.