Dwa lata temu otrzymałem w spadku po ojcu część kawalerki, druga część należy do macochy, która zajmuje całe mieszkanie. Nie chce go sprzedać, a kawalerka jest za mała, żebym również mógł w niej zamieszkać, macocha nie płaci mi też za użytkowanie mojej części. Czy mogę sprzedać swoją część lokalu bez wiedzy macochy? Czy z kolei macocha może zadłużyć mieszkanie, biorąc kredyt bez mojej wiedzy? I czy po jej śmierci będę mógł od spadkobierców domagać się rekompensaty za używanie przez nią mojej części? – pyta pan Maciej.
Nasz czytelnik jako współwłaściciel może bez zgody macochy odsprzedać swój udział w mieszkaniu. Wtedy nabywca wejdzie w jego miejsce jako właściciel zakupionego udziału i zostanie współwłaścicielem kawalerki. Podobnie będzie w sytuacji odwrotnej.
Jeśli chodzi o ewentualne zadłużenie mieszkania, to macocha może zaciągnąć kredyt i obciążyć lokal zabezpieczającą go hipoteką. Jeżeli jednak będzie go udzielał bank, to na pewno powiadomi o tym drugiego współwłaściciela, niektóre banki nawet mogą wymagać od niego zgody.
Załóż konto lub zaloguj się
i zyskaj dostęp na 14 dni za darmo.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.