Autopromocja

Znak towarowy będzie można teraz zastrzec szybko

znak towarowy
Projekt rozporządzenia przewiduje niższe opłaty za zgłoszenie znaku i za utrzymanie jego ochrony.ShutterStock
14 kwietnia 2016

- Właściciele wcześniejszych znaków muszą teraz sami pilnować i reagować, aby nie doszło do rejestracji znaku podobnego do ich marki - mówi Edyta Demby-Siwek.

2517618-edyta-demby-siwek-dyrektor-departamentu.jpg
Edyta Demby-Siwek, dyrektor departamentu badań znaków towarowych w Urzędzie Patentowym RP

Urząd Patentowy będzie teraz badać, czy znak może zostać zarejestrowany tylko pod kątem bezwzględnych przeszkód rejestracji, np. czy nadaje się do oznaczania towarów. Natomiast nie będzie już oceniać, czy zgłoszony znak koliduje z zarejestrowanymi znakami innych przedsiębiorców, czy jest podobny do znaków wcześniejszych. To właśnie ma przyspieszyć rejestrację, do której może dojść już w sześć miesięcy od daty zgłoszenia. Urząd będzie jedynie powiadamiał zgłaszającego o znakach kolizyjnych, wówczas zgłaszający zdecyduje, czy wycofa zgłoszenie, czy będzie nadal zabiegał o rejestrację.

W zasadzie tak, ponieważ UP nie odmówi rejestracji, nawet jeśli będzie kolizja. To właściciele wcześniejszych znaków muszą teraz sami pilnować i reagować, aby nie doszło do rejestracji znaku podobnego do ich marki. I tu nastąpiła istotna zmiana, bo już na etapie zgłoszenia będą oni mogli wnieść sprzeciw wobec zgłoszenia podobnego znaku. Dotychczas było to możliwe dopiero po jego rejestracji. W trakcie zgłoszenia urząd sam badał ewentualne kolizje i dlatego postępowanie zgłoszeniowe trwało dłużej. Teraz, jeśli znak nie napotka bezwzględnych przeszkód rejestracji i nie będzie sprzeciwu ze strony właścicieli wcześniejszych, podobnych, to uzyska rejestrację znacznie szybciej.

Niekoniecznie. Zmienione przepisy pozwalają na zawarcie ugody. Jeśli sprzeciw wpłynie, to urząd wyznaczy dwa miesiące na ugodowe załatwienie sporu między zgłaszającym a właścicielem wcześniejszego znaku. Ten drugi na wniesienie sprzeciwu będzie miał tylko trzy miesiące od daty publikacji zgłoszenia w Biuletynie Urzędu Patentowego. W sprzeciwie musi od razu wskazać podstawy prawne i uzasadnić, dlaczego nie zgadza się na rejestrację zgłoszonego znaku. Jeśli sprzeciw będzie nieuzasadniony i dojdzie do rejestracji, to później z tych samych powodów nie będzie już można unieważnić zarejestrowanego znaku, nastąpi bowiem powaga rzeczy osądzonej.

Projekt rozporządzenia przewiduje niższe opłaty za zgłoszenie znaku i za utrzymanie jego ochrony. Jest to bardzo ważne, ponieważ wysokość opłat ma znaczący wpływ na decyzję o zgłoszeniu znaku do ochrony.

Możliwość ta istnieje już od 1 grudnia 2015 r., kiedy weszła w życie poprzednia nowelizacja ustawy. Wcześniej nie można było zastrzec tego typu znaków. W żadnym z krajów UE ani w prawie unijnym nie ma takiego zakazu. Z tego powodu polscy przedsiębiorcy byli w gorszej sytuacji niż przedsiębiorcy z innych krajów. Teraz będą mogli akcentować w znakach towarowych pochodzenie swoich firm. Nadal zakaz będzie dotyczyć godła, barw i hymnu. Dopuszczalna stanie się jednak rejestracja znaków zawierających stylizację polskich barw narodowych. 

Autopromocja
381367mega.png
381364mega.png
381208mega.png
Źródło: Dziennik Gazeta Prawna

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.