Zła zmiana na 100-lecie? Prof. Błeszyński krytycznie o propozycjach zmian w prawie autorskim

prawo autorskie copyright
Dyrektywa o zbiorowym zarządzaniu dostrzega różnice wynikające zarówno z tradycji miejscowych, jak i udziału w rynku autorskim poszczególnych państw, oraz potrzebę szczególnej ochrony repertuaru lokalnego. I właśnie te fundamentalne dla tworów kultury narodowej aspekty projektowanej ustawy zostały w projekcie jej implementacji ujęte wadliwieShutterStock
9 stycznia 2018

Jeśli w ustawie o zbiorowym zarządzaniu prawami autorskimi zachowane zostaną ostatnio wprowadzone do projektu postanowienia, spowodują zniszczenie istniejących od kilkudziesięciu lat struktur rynkowych zarządzających w Polsce prawem autorskim

Odrodzone dzięki czynowi zbrojnemu Józefa Piłsudskiego i zabiegom dyplomatycznym Romana Dmowskiego oraz Ignacego Jana Paderewskiego Państwo Polskie odziedziczyło na byłych obszarach poszczególnych zaborów porządki prawne państw zaborczych, tj. ustawodawstwa niemieckie, austriackie i francusko-rosyjskie. W zakresie prawa autorskiego należały one do najbardziej rozwiniętych, jednak obowiązywanie w jednym państwie kilku różnych systemów było niezwykle uciążliwe. Dlatego za jedno z zadań priorytetowych uznana została ich unifikacja. Już w 1920 roku powołano komisję z zadaniem opracowania projektu prawa autorskiego. Na głównego referenta powołano Fryderyka Zolla, profesora UJ, który niegdyś, jeszcze jako docent, wykładał prawo autorskie na uniwersytecie wiedeńskim. Koreferentem został warszawski adwokat Jan Jakub Litauer. Znamienne było powierzenie całości prac (choć komisja działała w ramach Komisji Kodyfikacyjnej RP) środowisku naukowemu. Prace odbywały się w gronie najwybitniejszych prawników międzywojnia, znakomicie obytych nie tylko z ówczesnym prawem europejskim, w tym państw rozbiorowych, lecz dysponujących także rozległą wiedzą prawnoporównawczą. Prace trwały do początku 1926 r. Był to okres dla odradzającego się państwa szczególnie trudny, zarówno politycznie, jak i gospodarczo. Mimo to twórcy pierwszej rodzimej ustawy autorskiej mieli ambicje stworzenia nowoczesnego prawa autorskiego, zapewniającego twórcom wysoki poziom ochrony. Lektura starannie zebranych i opublikowanych w 1928 r. przez prof. Stanisława Gołąba materiałów z prac nad międzywojennym prawem autorskim budzi najwyższy podziw dla kompetencji i rzeczowości naszej międzywojennej prawniczej elity działającej w trosce o efektywne zabezpieczenie interesów twórców i kultury narodowej.

Pozostało 93% treści
Wybierz pakiet i czytaj bez ograniczeń.

Bądź na bieżąco ze zmianami w prawie i podatkach.
Czytaj raporty, analizy i wyjaśnienia ekspertów.
Autopromocja
381453mega.png
381439mega.png
381484mega.png
Źródło: Dziennik Gazeta Prawna

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.