Przetargi w euro zachęcają do udziału firmy zagraniczne oraz niektórych wykonawców polskich. Przy zamówieniu publicznym w euro ryzyko kursowe bierze na siebie zamawiający. Ceny oferowane w euro są niższe niż ceny w tradycyjnych przetargach o ok. 20–30 proc..
Zamawiający mogą już bez przeszkód organizować przetargi w euro. Mimo to niewielu się na to decyduje ze względu na ryzyko walutowe.
– Ustalenie ceny w euro wiąże się zawsze z ryzykiem kursowym dla zamawiającego, jeśli zgromadzone na wynagrodzenie środki ma w złotych. Bez wątpienia natomiast taki krok zachęca do udziału w postępowaniu wykonawców zagranicznych. Wykonawcy polscy korzystają na cenie ustalonej w euro tylko wówczas, gdy przedmiot zamówienia wymaga najpierw zakupu komponentów w tej walucie – wskazuje Włodzimierz Dzierżanowski, prezes zarządu Grupy Doradczej Sienna.
Załóż konto lub zaloguj się
i zyskaj dostęp na 14 dni za darmo.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.