Autopromocja

Nadgorliwość ośmiesza ochronę danych osobowych

RODO. Dane osobowe
RODO. Dane osoboweShutterStock
29 maja 2019

Uczniowie składający wnioski do szkół są zmuszani do drukowania setek tysięcy kartek papieru w imię obowiązku informacyjnego wynikającego z RODO. Zupełnie niepotrzebnie.

Co mówią przepisy
Co mówią przepisy

Wniosek o przyjęcie do szkoły ponadgimnazjalnej w wielu miejscach Polski należy wypełnić za pośrednictwem przeznaczonych do tego portali. Potem jednak najczęściej trzeba wygenerowany w ten sposób dokument wydrukować i dostarczyć do szkoły pierwszego wyboru. W tym roku do wniosku automatycznie dołączane były informacje dotyczące RODO. Wskazano w nich m.in., kto jest administratorem danych (czyli szkoły, do jakich aplikuje dziecko), kontakt do inspektorów ochrony danych, podstawy ich przetwarzania, informacje o prawie dostępu czy sprostowania. Mówiąc krótko, wszystko, co nakazuje unijne rozporządzenie 2016/679. W Warszawie informacje te zajęły trzy strony z liczącego siedem stron wniosku. Zarówno kandydat, jak i jego rodzice musieli dodatkowo potwierdzić swymi podpisami, że zapoznali się z tymi informacjami.

Swobodny wybór

Nie ma wątpliwości, że obowiązek informacyjny wynikający z RODO musiał być spełniony. Pytanie jednak, czy rzeczywiście jest sens, aby zmuszać uczniów do druku wszystkich podanych informacji. Do warszawskich szkół złożyło podania ponad 46 tys. uczniów. Oznacza to, że podczas naboru wydrukowano prawie 140 tys. kartek. Kartek, których przecież i tak nie zatrzymują sami kandydaci, tylko są składane i archiwizowane w szkołach.

Autopromocja
381367mega.png
381364mega.png
381208mega.png
Źródło: Dziennik Gazeta Prawna

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.