Autopromocja

Smog w Polsce: Dopóki będą przekroczenia, będziemy łamać prawo

Kraków smog
Trybunał bez wątpliwości uznał, że Bułgaria od 11 czerwca 2011 r. powinna była już wprowadzić w życie przepisy, wykonawcze i administracyjne niezbędne dla zastosowania się do Dyrektywy 2008/50ShutterStock
19 kwietnia 2017

 Na trzy pytania związane z precedensowym wyrokiem Trybunału Sprawiedliwości UE z 6 kwietnia (sygn. akt C-488/15), odpowiada Dominika Nosal radca prawny, Kancelaria Radców Prawnych Klatka i Partnerzy w Katowicach. 

Trybunał bez wątpliwości uznał, że Bułgaria od 11 czerwca 2011 r. powinna była już wprowadzić w życie przepisy, wykonawcze i administracyjne niezbędne dla zastosowania się do Dyrektywy 2008/50. Jednak jeszcze w roku 2014 dzienne i roczne dopuszczalne wartości stężeń PM10 były przekroczone. TSUE stwierdził, że taka sytuacja wyraźnie wskazuje, że Bułgaria nie wprowadziła w życie odpowiednich i jednocześnie skutecznych środków, tak by okres przekroczenia dopuszczalnych wartości stężeń PM10 był jak najkrótszy, bowiem jeszcze trzy lata później przekroczenia były systematyczne i stałe. W ocenie TSUE efekty podjętych działań powinny być bardziej widoczne.

2907557-dominika-nosal-radca-prawny-kancelaria.jpg
Dominika Nosal radca prawny, Kancelaria Radców Prawnych Klatka i Partnerzy w Katowicach

Przesłanką konieczną dla uznania, że zastosowane środki są odpowiednie, jest to, że doprowadzą one do wyeliminowania przekroczenia, a nie jedynie obniżenia. Wynika to z tego, że już samo przekroczenie wartości dopuszczalnych narusza art. 13 dyrektywy. Państwa członkowskie mają bowiem obowiązek osiągnąć pewien rezultat, czyli doprowadzić do sytuacji, w której przekroczenia norm nie występują, a nie tylko starannie dążyć do osiągnięcia pożądanych poziomów.

Nie ma żadnych definicji ani wytycznych, które pomogłyby w zrozumieniu tego sformułowania. Trzeba jednak pamiętać, że samo sporządzenie planu dotyczącego jakości powietrza nie pozwala jeszcze uznać, że państwo członkowskie wypełniło ciążące na nim obowiązki. Plan podlega bowiem ocenie, czy określono w nim takie działania, które pozwolą lub pozwoliłyby na jak najszybsze osiągnięcie wymaganych poziomów PM10. Jak wskazał TSUE w wyroku z 19 listopada 2014 r. (sprawa C-404/13), odmienna wykładnia pozwalałaby państwom członkowskim odwlekać obowiązek dochowania terminu nałożonego przez art. 13 dyrektywy.

Autopromocja
381367mega.png
381364mega.png
381208mega.png
Źródło: Dziennik Gazeta Prawna

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.