Chowanie głowy w piasek to metoda obrony skazana na niepowodzenie. Aferowe historie zdarzają się we wszystkich środowiskach i samorządy muszą umieć odpowiednio reagować – także na płaszczyźnie komunikacji ze społeczeństwem i z mediami.
Zeszły rok nie był łaskawy dla prawniczych samorządów zawodowych. Stało się to m.in. za sprawą afery reprywatyzacyjnej, kazusu lewych zwolnień lekarskich łódzkich adwokatów i radców prawnych czy finału komorniczej afery ciągnikowej. Ostatnio pojawiły się z kolei sprawy sędziowskie. Takie przypadki na pewno nie budują zaufania społecznego do przedstawicieli zawodów prawniczych. Pytanie więc, skąd się biorą. Czy to efekt pauperyzacji, złego doboru do zawodu? Czy może ekscesy zdarzały się wcześniej, ale nie były dotąd tak jaskrawo przedstawiane?
Bądź na bieżąco ze zmianami w prawie i podatkach.
Czytaj raporty, analizy i wyjaśnienia ekspertów.
Bądź na bieżąco ze zmianami w prawie i podatkach.
Czytaj raporty, analizy i wyjaśnienia ekspertów.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.