Kampania „Prawo bez strachu”. Kontrowersyjna akcja warszawskich pełnomocników

Krytyczny w ocenie kampanii jest Marek Mikołajczyk, przewodniczący komisji ds. wizerunku Naczelnej Rady Adwokackiej. Jego zdaniem „Prawo bez strachu” jest akcją ewidentnie komercyjną i autopromocyjną, ukrytą pod pozorem kampanii społecznej, co uważa za niesmaczne oraz niedopuszczalne.
Prawo, zdjęcie ilustracyjne.ShutterStock
29 września 2020

Kampania „Prawo bez strachu” w zamyśle twórców ma promować korzystanie z pomocy prawnej. Może to jednak rodzić podejrzenia o próbę obejścia zakazu reklamy.

Marta Kruk rzecznik prasowa Okręgowej Izby Radców Prawnych we Wrocławiu
Marta Kruk rzecznik prasowa Okręgowej Izby Radców Prawnych we Wrocławiu

Pierwszą rzeczą, która rzuca się w oczy po odwiedzeniu strony startowej kampanii, jest zdjęcie czworga jej inicjatorów. Ich biogramy (wraz z linkami do stron kancelarii, w których pracują) oraz informacje o dziedzinach prawa, jakimi się zajmują, można znaleźć także w zakładce „Skład”. Zamieszczono też e-maile i numery telefonów każdego z nich. Mowa o Karolinie Marszałek (adwokat i mediator), dr Annie Stasiak-Apelskiej (radca prawny), Bartoszu Czupajło (adwokat) oraz Michale Millerze (adwokat). Jak czytamy na stronie: „PRAWO BEZ STRACHU to nowa kampania społeczna, której celem jest pokazanie, że każdy boryka się z problemami, ale trzeba stawić im czoła. (…) Głównym celem kampanii jest pokazanie, że nie należy obawiać się zapytania o poradę prawną w swojej sprawie”.

Pozostało 99% treści
Wybierz pakiet i czytaj bez ograniczeń.

Bądź na bieżąco ze zmianami w prawie i podatkach.
Czytaj raporty, analizy i wyjaśnienia ekspertów.
Autopromocja
381453mega.png
381439mega.png
381484mega.png
Źródło: Dziennik Gazeta Prawna

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.