Wróblewski: Trybunał na rozdrożu

Trybunał Konstytucyjny
Od wielu miesięcy Trybunał Konstytucyjny znajduje się w centrum politycznego sporu. Najpilniejszym problemem do rozwiązania jest to, że kwestionowane są podstawy prawne jego działania, a w konsekwencji – same jego rozstrzygnięciaNewspix / KONRAD KOCZYWASFOTONEWS
10 sierpnia 2016

Bieżący spór wokół Trybunału Konstytucyjnego ma swój kontekst. Jest nim utrwalony brak zaufania do tej instytucji wśród części polskiego społeczeństwa i części elit politycznych. Jedną z przyczyn tej nieufności jest rodowód sądu konstytucyjnego. Ważniejsze są jednak wydarzenia z ostatniej dekady, w której ta nieufność znacznie się utrwaliła.

Jest to wypadkowa zarówno niektórych orzeczeń trybunału, jak i postawy politycznej części sędziów. Tło sporu odróżnić należy od bezpośredniej przyczyny, którą było uchwalenie po przegranych przez Bronisława Komorowskiego wyborach prezydenckich w czerwcu 2015 r. nowej ustawy o Trybunale Konstytucyjnym, a  następnie – dokonany w trakcie kampanii wyborczej do parlamentu – wybór pięciu sędziów. Trudno zrozumieć racje, dla których w trakcie zmiany politycznej część sędziów zdecydowała się uczestniczyć w pośpiesznym procedowaniu nowej ustawy o TK (Dz.U. z 2015 r. poz. 1064); wbrew doświadczeniu starych prawników, zgodnie z którym należy zaniechać zmian, jeśli ich koszty mogą się okazać wyższe niż korzyści. Tak czy inaczej otworzono puszkę Pandory.

Pozostało 85% treści
Wybierz pakiet i czytaj bez ograniczeń.

Bądź na bieżąco ze zmianami w prawie i podatkach.
Czytaj raporty, analizy i wyjaśnienia ekspertów.
Autopromocja
381453mega.png
381439mega.png
381484mega.png
Źródło: Dziennik Gazeta Prawna

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.