Autopromocja

Zadośćuczynienie za pogorszenie stanu zdrowia spowodowane przez hałas

17 lutego 2014

Za pogorszenie stanu zdrowia spowodowane przez hałas dobiegający z drogi publicznej można uzyskać zadośćuczynienie pieniężne – orzekł Sąd Apelacyjny w Katowicach.

Uznał, że w sytuacji kiedy natężenie odgłosów z ulicy przekracza dopuszczalne normy, może to wpłynąć na zdrowie osób mieszkających przy drodze. Pokrzywdzeni, którzy wykażą, że naruszono ich dobra osobiste, mogą dochodzić przed sądem rekompensaty.

– wyjaśnia Piotr Czachorowski, radca prawny z Kancelarii Radców Prawnych Czachorowscy.

– wyjaśnia Czachorowski.

O zadośćuczynienie z tego tytułu przed Sądem Okręgowym w Katowicach starała się rencistka, która jest właścicielką nieruchomości znajdującej się bezpośrednio przy drodze. Od końca lat 90. hałas z niej dochodzący powodował przenoszenie na jej nieruchomość drgań utrudniających spokojne korzystanie z domu. Zabezpieczenia w postaci ekranów akustycznych nie dawały efektów.

Powódka pozwała więc prezydenta miasta, wnioskując o nakaz wykonania robót budowlanych albo zasądzenie ponad 85 tys. zł na ich samodzielne wykonanie. Za naruszenie dóbr osobistych chciała 100 tys. zł. Pozwany wniósł o oddalenie powództwa, kwestionując zasadność i wysokość żądań.

Jako dowód w sprawie powódka przedstawiła ekspertyzy wykonane na jej zlecenie. Wskazywały, jakie roboty budowlane należy wykonać i ich kosztorys, a także pomiary szumu. Kobieta do dokumentacji załączyła również zaświadczenia lekarskie, że hałas i drgania wpłynęły na pogorszenie jej zdrowia.

Sąd nie uwzględnił jednak dokumentów i rozstrzygnął sprawę na jej niekorzyść, opierając się na zeznaniach stron.

Sąd Apelacyjny, do którego odwołała się powódka, zmienił jednak zaskarżony wyrok. Powołał się na orzeczenie Sądu Najwyższego, który wskazał, że ciężar dowodu co do zasady spoczywa na osobie pokrzywdzonej; jednak w razie naruszenia to pozwany powinien dowieść, że jego działanie nie było bezprawne (sygn. akt V CK 609/03).

Skład orzekający wskazał, że w toku postępowania przed Sądem Okręgowym pozwany włodarz miasta nie obalił domniemania bezprawności.

Sąd uwzględnił też dokumentację lekarską kobiety. Wskazał, na podstawie przesłuchań świadków, że ciągły hałas przekracza normy również w nocy, co potwierdza naruszenie dóbr.

Zmieniając część wyroku, sąd apelacyjny nakazał więc wypłatę 30 tys. zł na rzecz powódki tytułem zadośćuczynienia.

ORZECZNICTWO

Wyrok Sądu Apelacyjnego w Katowicach, sygn. akt I ACa 905/13. 

Autopromocja
381367mega.png
381364mega.png
381208mega.png
Źródło: Dziennik Gazeta Prawna

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.