Urzędowi Zamówień Publicznych grozi paraliż decyzyjny

złotówki, pieniądze, kasa
Wystarczy, że pełniący obowiązki prezes i jednocześnie jedyny wiceprezes złapie grypę i będzie musiał pójść na zwolnienieShutterStock
23 września 2015

Izabela Jakubowska, od niespełna dwóch lat pełniąca obowiązki prezesa Urzędu Zamówień Publicznych, została odwołana ze stanowiska. W tej chwili w ścisłym kierownictwie pozostaje tylko jedna osoba – wiceprezes Dariusz Piasta, który został teraz p.o. prezesem UZP.

Jeśli zachoruje, to nie będzie komu rządzić urzędem. – W mojej ocenie sytuacja jest dramatyczna. Mówimy o urzędzie, który ma sprawować kontrolę nad rynkiem wartym w ubiegłym roku 133 mld zł – ostrzega Tomasz Czajkowski, w latach 2001–2008 prezes UZP, a dzisiaj redaktor naczelny miesięcznika „Zamówienia Publiczne Doradca”.

Pozostało 86% treści
Wybierz pakiet i czytaj bez ograniczeń.

Bądź na bieżąco ze zmianami w prawie i podatkach.
Czytaj raporty, analizy i wyjaśnienia ekspertów.
Autopromocja
381453mega.png
381439mega.png
381484mega.png
Źródło: Dziennik Gazeta Prawna

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.