Politycy zawsze wyciągali informacje od prokuratury

dokumenty
Jak przyznają jednak sami posłowie, materiały o toczących się postępowaniach uzyskiwali od prokuratury, zanim pojawił się przepis wyraźnie przewidujący taki kanał komunikacjiShutterStock
20 czerwca 2017

 Mimo że formalnie dopiero od kilkunastu miesięcy prokuratura może udzielać politykom informacji o toczących się śledztwach, sama praktyka nie jest żadną nowością.

Jak napisaliśmy wczoraj, od marca zeszłego roku do początku lutego 2017 r. śledczy aż 356 razy przekazywali posłom i senatorom dane na temat przebiegu prowadzonych postępowań przygotowawczych. Pozwala na to art. 12 par. 1 prawa o prokuraturze (Dz.U. z 2016 r. poz. 177). Zgodnie z tym przepisem prokurator generalny i krajowy lub inni upoważnieni przez nich oskarżyciele informują o toczących się konkretnych sprawach organy władzy publicznej, a także osoby trzecie, o ile może to być istotne z punktu widzenia bezpieczeństwa państwa bądź jego prawidłowego funkcjonowania. Teoretycznie więc o prowadzonych śledztwach mogą dowiadywać się nie tylko parlamentarzyści czy inne osoby pełniące funkcje państwowe.

Pozostało 71% treści
Wybierz pakiet i czytaj bez ograniczeń.

Bądź na bieżąco ze zmianami w prawie i podatkach.
Czytaj raporty, analizy i wyjaśnienia ekspertów.
Autopromocja
381453mega.png
381439mega.png
381484mega.png
Źródło: Dziennik Gazeta Prawna

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.