Nierychliwe prokuratorskie sądy. Bartłomiej K. nie usłyszy zarzutów

prawo, Temida, sąd, wyrok, orzeczenie, sądownictwo
W sprawie Mirosława K., skazanego na 25 lat więzienia za znęcanie się nad żoną i córkami (ich dramat opisał niedawno „Duży Format”), były wiceszef puckiej jednostki nie usłyszy już zarzutów dyscyplinarnychShutterStock
26 czerwca 2017

Bartłomiej K., były zastępca prokuratora rejonowego w Pucku, który trzykrotnie zgodził się na umorzenie śledztwa dotyczącego polskiego Fritzla, nadal nie został ukarany dyscyplinarnie za zaniedbania popełnione w innej głośnej sprawie – śmiertelnego pobicia dwójki dzieci przez rodziców zastępczych.

Do tragedii doszło pięć lat temu. Gdy w lipcu zmarł 3-letni chłopiec, śledczy dali wiarę wyjaśnieniom opiekunów, że był to nieszczęśliwy wypadek. K., który nadzorował dochodzenie, zatwierdził decyzję o umorzeniu. We wrześniu w tej samej rodzinie zastępczej umiera 5-latka. Wyniki sekcji zwłok dziewczynki jednoznacznie wskazują, że przyczyną było fizycznie znęcanie się. Następnego dnia rodzice zastępczy trafiają do aresztu i dostają zarzut pobicia ze skutkiem śmiertelnym oraz zabójstwa rodzeństwa.

Pozostało 82% treści
Ten artykuł przeczytasz tylko z aktywną subskrypcją Premium.
Teraz z Płatnościami powtarzalnymi BLIK
zyskasz dostęp do wszystkich treści
za 29 zł / miesiąc przez 3 miesiące


Możesz anulować w dowolnym momencie.
Źródło: Dziennik Gazeta Prawna
Autopromocja
381536mega.png
381439mega.png
381557mega.png
©℗

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.