Bartłomiej K., były zastępca prokuratora rejonowego w Pucku, który trzykrotnie zgodził się na umorzenie śledztwa dotyczącego polskiego Fritzla, nadal nie został ukarany dyscyplinarnie za zaniedbania popełnione w innej głośnej sprawie – śmiertelnego pobicia dwójki dzieci przez rodziców zastępczych.
Do tragedii doszło pięć lat temu. Gdy w lipcu zmarł 3-letni chłopiec, śledczy dali wiarę wyjaśnieniom opiekunów, że był to nieszczęśliwy wypadek. K., który nadzorował dochodzenie, zatwierdził decyzję o umorzeniu. We wrześniu w tej samej rodzinie zastępczej umiera 5-latka. Wyniki sekcji zwłok dziewczynki jednoznacznie wskazują, że przyczyną było fizycznie znęcanie się. Następnego dnia rodzice zastępczy trafiają do aresztu i dostają zarzut pobicia ze skutkiem śmiertelnym oraz zabójstwa rodzeństwa.
Bądź na bieżąco ze zmianami w prawie i podatkach.
Czytaj raporty, analizy i wyjaśnienia ekspertów.
Bądź na bieżąco ze zmianami w prawie i podatkach.
Czytaj raporty, analizy i wyjaśnienia ekspertów.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.