Przepis, który miał umożliwić prokuraturze informowanie prezydenta czy premiera o śledztwach ważnych dla bezpieczeństwa państwa, pozwala dziś masowo zaspokajać ciekawość polityków. Od marca ubiegłego roku śledczy aż 356 razy udzielali posłom i senatorom informacji na temat interesujących ich postępowań
– To nie jest artykuł pisany pod konkretne osoby. Dotyczy sytuacji ekstraordynaryjnych – tak półtora roku temu w rozmowie z DGP obecny prokurator krajowy Bogdan Święczkowski bronił nowego przepisu, który umożliwia przekazywanie politykom informacji o toczących się śledztwach. Stało się jednak tak, jak ostrzegali eksperci: kontrowersyjna regulacja wykorzystywana jest masowo.
Jak podaje Prokuratura Krajowa, od chwili wejścia w życie przepisów, czyli od 4 marca 2016 r., dane o konkretnych postępowaniach przekazano parlamentarzystom różnych partii aż 356 razy.
Załóż konto lub zaloguj się
i zyskaj dostęp na 14 dni za darmo.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.