Komentarz GP: Podróże z gwarancją

Katarzyna Wójcik-Adamska
Katarzyna Wójcik-AdamskaDGP
17 grudnia 2008

Umowy, które biura podróży podsuwają do podpisu klientom, naszpikowane są niedozwolonymi klauzulami. Wszystkie pisane są tak małymi literami, że niekiedy nawet prawnicy mają trudności z wyłapaniem zastawionych pułapek.

Urząd Ochrony Konkurencji i Konsumentów tropi wszystkie te prawne kruczki, ale jest bezradny wobec niewypłacalności, utraty płynności finansowej czy bankructwa przedsiębiorcy. Czasem okazuje się, że dzisiejsze gwarancje bankowe nie starczają nawet na sprowadzenie turystów do kraju. Dlatego dobrze się stało, że z pomocą urzędnikom i prawnikom przychodzi teraz ustawodawca. Zdecydowanie wyższe gwarancje bankowe, rachunki powiernicze, odblokowanie drogi sądowej, wszystko to są rozwiązania, które klienci biur turystycznych powitają gromkimi oklaskami.

Pozostało 91% treści
Wybierz pakiet i czytaj bez ograniczeń.

Bądź na bieżąco ze zmianami w prawie i podatkach.
Czytaj raporty, analizy i wyjaśnienia ekspertów.
Autopromocja
381453mega.png
381455mega.png
381223mega.png
Źródło: GP

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.