Firmy i organizacje pozarządowe nie muszą powiadamiać indywidualnie każdej osoby, której dane wyciągnęły z publicznie dostępnych rejestrów. Wystarczy ogólna informacja na stronie internetowej.
Niedawna decyzja generalnego inspektora ochrony danych osobowych wreszcie otwiera możliwość ponownego wykorzystania informacji zgromadzonych w publicznych zbiorach. Teoretycznie było to możliwe od dawna, ale problem zaczynał się wraz z przetwarzaniem danych osobowych. A te widnieją w wielu bazach, np. Krajowym Rejestrze Sądowym. Można w nich znaleźć dane osobowe członków zarządów spółek – ich imiona i nazwiska, PESEL, rok urodzenia. Choć są publicznie dostępne i każdy może je sprawdzić, to jednak ponowne ich wykorzystanie oznacza ich przetwarzanie w rozumieniu ustawy o ochronie danych osobowych (t.j. Dz.U. z 2016 r. poz. 922). To zaś wiąże się z obowiązkiem poinformowania każdej zainteresowanej osoby.
Bądź na bieżąco ze zmianami w prawie i podatkach.
Czytaj raporty, analizy i wyjaśnienia ekspertów.
Bądź na bieżąco ze zmianami w prawie i podatkach.
Czytaj raporty, analizy i wyjaśnienia ekspertów.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.