Sałajewski: Wybory pod znakiem Temidy

Dariusz Sałajewski
Dariusz Sałajewski, prezes Krajowej Rady Radców PrawnychMedia
14 listopada 2014

Wkroczyliśmy w sezon wyborczy. Będzie trwał rok. Jako uwertura grane są już, wprawdzie dopiero na etapie kampanii, wybory samorządowe. W środku sezonu elekcja prezydenta RP, a w finale – wybory do obu izb parlamentu. Co to ma wspólnego z tytułową boginią? Twierdzę, że bardzo wiele. Ale nie mam na myśli konkretnych zwycięzców czy pokonanych w tych wyborach, tak pojedynczych kandydatów, jak i reprezentowanych przez nich ugrupowań. Chodzi mi o sprawiedliwość i praworządność, którym Temida od starożytnych czasów patronuje. Poczucie sprawiedliwości i praworządności – jakkolwiek by je definiować – zależą od dobrego prawa, tak na etapie stanowienia, jak i stosowania.

Wyposażone w uzyskany w wyborach mandat wyżej wspomniane władze publiczne prawo stanowią, a co najmniej – jak w przypadku prezydenta RP, prezydentów, burmistrzów, wójtów czy starostów – w jego stanowieniu uczestniczą. Przyjmowane przez parlamentarzystów ustawy, a przez radnych różnych szczebli uchwały, wprowadzane w życie z podpisami prezydentów czy burmistrzów, tworzą wszak porządek prawny. W konsekwencji z ich uwzględnieniem oceniane są – jako praworządne lub nie – innych władz, głównie wykonawczych, i obywateli, ich organizacji społecznych i gospodarczych. Trudno bowiem byłoby formalnie zarzucić działaniu zgodnemu z prawem, że jest niesprawiedliwe, i odwrotnie – łamiącego prawo stanowione określić mianem sprawiedliwego.

Pozostało 82% treści
Wybierz pakiet i czytaj bez ograniczeń.

Bądź na bieżąco ze zmianami w prawie i podatkach.
Czytaj raporty, analizy i wyjaśnienia ekspertów.
Autopromocja
381453mega.png
381439mega.png
381484mega.png
Źródło: Dziennik Gazeta Prawna

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.