Już od ponad roku obowiązują zmiany w zakresie rejestracji znaków towarowych w Urzędzie Patentowym RP. Znacząco zmieniły one przebieg samej procedury rejestracji.
Przede wszystkim od 15 kwietnia 2016 r. zmienił się model badania przez urząd istnienia przeszkód do udzielenia ochrony prawno-patentowej w ramach procedury udzielania prawa ochronnego na znak towarowy. Zamiast dotychczasowej procedury badawczej wprowadzono model sprzeciwowy – szybszy i korzystniejszy dla zgłaszających. Dzięki temu Urząd Patentowy bada jedynie część negatywnych przesłanek rejestracji znaku towarowego. Chodzi tu o bezwzględne przeszkody udzielenia prawa ochronnego. Pozostałe przesłanki są badane, o ile zostanie złożony sprzeciw przez uprawnionego do wcześniejszego znaku towarowego lub z wcześniejszego prawa osobistego lub majątkowego (zob. art. 1321 ustawy z 30 czerwca 2000 r. – Prawo własności przemysłowej, t.j. Dz.U. z 2017 r. poz. 776; dalej: p.w.p.). Tak więc dopiero gdy zostanie wniesiony odpowiedni sprzeciw, badane są np. przeszkody do udzielenia prawa ochronnego na znak towarowy z uwagi na jego identyczność lub podobieństwo z innym znakiem towarowym bądź z uwagi na naruszenie przez zgłoszony znak praw osobistych lub majątkowych osób trzecich.
Ta zmiana modelu – jak się okazuje – znacznie przyspiesza procedury rejestracyjne. Dziś rejestracja znaku – jak twierdził UP RP – trwa około pięciu-sześciu miesięcy. Ale jednocześnie zmusza to przedsiębiorców, którzy już mają zarejestrowane znaki, do bardziej aktywnego działania. Teraz, kiedy urząd już nie bada z urzędu ewentualnej kolizji z innymi znakami – większym zaangażowaniem muszą się wykazać ci przedsiębiorcy, którzy mają zarejestrowane znaki.
Załóż konto lub zaloguj się
i zyskaj dostęp na 14 dni za darmo.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.