Problem z biegłymi: Lekarze skazani na współpracę

lekarz
Powód niechęci medyków jest prozaiczny: stawki za sporządzenie opinii są bardzo niskie. Świetni fachowcy mogą liczyć na ok. 40 zł za godzinę pracy. Pracując w tym czasie w gabinecie, mogą zarobić kilka razy więcej. ShutterStock
6 sierpnia 2018

Sądy mają coraz większy problem z biegłymi z zakresu medycyny. Dlatego prezesi sądów szukają coraz to nowych sposobów na pozyskanie lekarzy do współpracy. Ryszard Sadlik, prezes SO w Kielcach, w piśmie wysłanym do Świętokrzyskiej Izby Lekarskiej, proponuje stworzenie listy biegłych ad hoc. Czyli specjalistów, którzy w miarę swoich możliwości czasowych sporządzaliby opinie w jednostkowych sprawach. Nie trafialiby natomiast na listę wykorzystywaną na co dzień przez sądy.


„Wymiar sprawiedliwości i lekarze specjaliści są niejako na siebie skazani” – pisze prezes Sadlik. Podkreśla, że trudno sobie obecnie wyobrazić wydanie wyroku w wielu sprawach bez opinii medyka. Dotyczy to spraw karnych, cywilnych, pracowniczych i ubezpieczeniowych. Liczba lekarzy ustanowionych jako biegli sądowi jest natomiast niewystarczająca.

Pozostało 88% treści
Wybierz pakiet i czytaj bez ograniczeń.

Bądź na bieżąco ze zmianami w prawie i podatkach.
Czytaj raporty, analizy i wyjaśnienia ekspertów.
Autopromocja
381453mega.png
381439mega.png
381484mega.png
Źródło: Dziennik Gazeta Prawna

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.