Liczba pozwów zbiorowych składanych do sądów spada z roku na rok. W postępowaniach cywilnych jest ich zaledwie kilkanaście rocznie. W sprawach gospodarczych w 2017 r. złożono tylko jedno powództwo tego typu.
Rozwiązanie, które miało być zbawieniem dla konsumentów, w zasadzie nie działa. Przeciętny Polak już przestał wierzyć, że cokolwiek może wskórać w sądzie w ramach pozwu zbiorowego. Winne są przepisy, niechęć sądów czy może popularne na przykład w USA rozwiązanie po prostu jest nie do przeniesienia do Polski?
Winne prawo czy prawnicy?
– Instytucja pozwów zbiorowych w wielu państwach działa przyzwoicie. Nie widzę więc powodu, by było to niemożliwe w Polsce – uważa dr Bartłomiej Wróblewski, prawnik i poseł PiS.
Załóż konto lub zaloguj się
i zyskaj dostęp na 14 dni za darmo.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.