W większych miasta nie ma chętnych do pracy w sądach. W konsekwencji brakuje protokolantów, a bez nich nie może się odbyć żadna rozprawa. Powodem są niskie płace i wysokie wymagania.
Od maja 2007 r. po zmianach ustawy o pracownikach sądów i prokuratury (Dz.U. z 1998. nr 162, poz. 1125 ze zm.), każdy urzędnik sądowy musi posiadać m.in. wyższe wykształcenie. Obowiązek ten dotyczy również pracowników sekretariatów, którzy najczęściej, oprócz aplikantów, protokołują przebieg rozprawy. Zgodnie bowiem z kodeksem postępowania karnego protokolantem może być tylko pracownik sekretariatu bądź aplikant. Protokół może też spisać asesor sądowy, jeżeli nie należy do składu orzekającego. Wymóg wyższego wykształcenia sprawia jednak, że do pracy w sądach zgłasza się coraz mniej chętnych osób. Rezygnują z niej również dotychczas zatrudnieni pracownicy. Oznacza to, że w niedługim czasie może brakować również i protokolantów. Zarówno tych zatrudnionych w sekretariatach sądów, jaki i aplikantów. Zgodnie bowiem z planami Ministerstwa Sprawiedliwości aplikanci adwokaccy, radcowscy i notarialni nie będą mieli już obowiązkowych praktyk w sądzie.
Teraz z Płatnościami powtarzalnymi BLIK
zyskasz dostęp do wszystkich treści
za 29 zł / miesiąc przez 3 miesiące
Możesz anulować w dowolnym momencie.
Teraz z Płatnościami powtarzalnymi BLIK
zyskasz dostęp do wszystkich treści
za 29 zł / miesiąc przez 3 miesiące
Możesz anulować w dowolnym momencie.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.
