Firma chwaląca się wygraniem przetargu powinna zwracać uwagę na dobór słów. Nadmierny entuzjazm może oznaczać konieczność przepraszania konkurencji.
Spór, jaki znalazł swój finał w sądzie, miał początek w przetargu zorganizowanym przez jedno z archiwów państwowych. Dotyczył on digitalizacji zbiorów, a więc usług specjalistycznych, świadczonych przez wąskie grono firm. W tym przetargu starli się dwaj konkurenci. Zamówienie było duże i prestiżowe, dlatego też zwycięzca postanowił pochwalić się wynikiem. Zrobił to zarówno w artykule zamieszczonym na swej stronie internetowej („Największy projekt skanowania zbiorów archiwów państwowych w Polsce. 3,6 mln stron w siedem miesięcy”), jak i w formie ulotek rozdawanych podczas targów branżowych.
Teraz z Płatnościami powtarzalnymi BLIK
zyskasz dostęp do wszystkich treści
za 29 zł / miesiąc przez 3 miesiące
Możesz anulować w dowolnym momencie.
Teraz z Płatnościami powtarzalnymi BLIK
zyskasz dostęp do wszystkich treści
za 29 zł / miesiąc przez 3 miesiące
Możesz anulować w dowolnym momencie.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.
