Wadliwie sformułowane przepisy prawa oznaczają ich wadliwe stosowanie w praktyce

Wymiar sprawiedliwości
Wymiar sprawiedliwościShutterStock
21 grudnia 2012

Niektórzy legislatorzy sądzą, że kiedy żywcem przepiszą unijną dyrektywę, to pozbędą się kłopotu. Tymczasem nie tędy droga

Język prawa powinien być zrozumiały dla wszystkich. Oczywiste więc jest, że konstytucja, ustawy i rozporządzenia, z których wynikają prawa i obowiązki obywateli, muszą być napisane nie tylko precyzyjnie, lecz także czytelnie. Każde słowo aktu prawnego powinno też coś znaczyć. Wszystko to zostało zresztą spisane w obowiązującym od dziesięciu lat rozporządzeniu prezesa Rady Ministrów w sprawie zasad techniki prawodawczej (Dz.U. z 2002 r. nr 100, poz. 908).

Pozostało 92% treści
Ten artykuł przeczytasz tylko z aktywną subskrypcją Premium.
Teraz z Płatnościami powtarzalnymi BLIK
zyskasz dostęp do wszystkich treści
za 29 zł / miesiąc przez 3 miesiące


Możesz anulować w dowolnym momencie.
Źródło: Dziennik Gazeta Prawna
Autopromocja
381536mega.png
381439mega.png
381557mega.png
©℗

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.