Wyekspirować, retrospektywa czy translokacja – to nieliczne z wielu niezrozumiałych zwrotów używanych powszechnie w pismach i wyjaśnieniach urzędowych. – Na podstawie wpływających do mnie skarg mogę stwierdzić, że wiele osób ma problem ze zrozumieniem języka urzędowego. W banku czy w sądzie spotykamy się z dokumentami, które napisane są niejasno – mówi DGP prof. Irena Lipowicz, rzecznik praw obywatelskich.
Prawnicy specjalizują się w używaniu niezrozumiałych wyrażeń, trudnych do rozszyfrowania dla zwykłego Kowalskiego. Urzędnicy idą czasami dalej i udzielają zagmatwanych odpowiedzi, które nie rozstrzygają jednoznacznie zagadnienia. Dlatego razem z rzecznikiem praw obywatelskich rozpoczynamy akcję „Pisać po ludzku”. Ma ona wypromować wśród urzędników i prawników ideę dobrej komunikacji oraz propagować tematykę prawną w społeczeństwie.
W DGP będziemy publikować przykłady zagmatwanych urzędowych pism i pokazywać, jak można je napisać językiem zrozumiałym, bez uszczerbku na treści.
Załóż konto lub zaloguj się
i zyskaj dostęp na 14 dni za darmo.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.