Autopromocja

Komentarz GP: Listonosz puka dwa razy

Adam Makosz
Adam MakoszDGP
1 lipca 2008

Regulacje, które uznają przesyłkę listową za doręczoną po dwukrotnym jej awizowaniu, mają dyscyplinować osoby celowo unikające odbierania korespondencji. Stosowanie ich może prowadzić jednak do absurdalnych sytuacji, w których szkody doznają praworządni obywatele.

Wątpię jednak, że uda się przeforsować w Sejmie likwidację fikcyjnego doręczenia. Groziłoby to paraliżem postępowań. Dziś przepisy nie są idealne, ale w miarę sprawiedliwe. Ci, którzy bez swojej winy nie odebrali listu, mogą wystąpić o przywrócenie terminu czy wznowienie postępowania. Prawo zawsze słabiej chroni tych, którzy interesują się swoimi sprawami dopiero wówczas, gdy sąd wydał w ich sprawie wyrok zaoczny albo komornik zablokował im konto.

Autopromocja
381367mega.png
381364mega.png
381208mega.png
Źródło: GP

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.