Organy ścigania mogą sięgać po podstawowe dane o właścicielach telefonów komórkowych, nawet jeśli potrzebują ich do ścigania przestępstwa mniejszej wagi – stwierdził Trybunał Sprawiedliwości UE.
Wyrok dotyczył Hiszpana, który w 2015 r. padł ofiarą złodzieja-napastnika. Mężczyzna zgłosił na policji, że nieznany sprawca zabrał mu portfel i telefon komórkowy, a podczas ataku mocno poturbował. W ślad za zawiadomieniem funkcjonariusze zwrócili się do sądu o zgodę na pozyskanie od przedsiębiorstw telekomunikacyjnych danych o połączeniach wykonanych ze skradzionej komórki – numerów, pod które dzwoniono, oraz szczegółowych danych identyfikujących ich właścicieli (osób, na które zarejestrowano kartę SIM). Ich wniosek został jednak oddalony.
Teraz z Płatnościami powtarzalnymi BLIK
zyskasz dostęp do wszystkich treści
za 29 zł / miesiąc przez 3 miesiące
Możesz anulować w dowolnym momencie.
Teraz z Płatnościami powtarzalnymi BLIK
zyskasz dostęp do wszystkich treści
za 29 zł / miesiąc przez 3 miesiące
Możesz anulować w dowolnym momencie.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.
!["Ludzie uciekali jak fala tsunami". Dramatyczna relacja świadka strzelaniny w Krakowie [ROZMOWA]](https://infor-web-static.incdn.pl/dgpstatic/upload/b3dza2ltLXJ5bmt1LTM5MzExMTM0LmpwZyIsInciOjE0MDB9-c15a75d7.webp)