Sąd nie jest od tego, aby badać, z jakich przyczyn doszło do odwołania wicedziekana izby radców prawnych. Jedyne, co ocenia, to to, czy wystąpiły jakieś uchybienia formalne przy wydawaniu uchwały zawierającej takie rozstrzygnięcie. Do takich wniosków doszedł Sąd Najwyższy.
SN zajmował się sprawą na skutek skargi, jaką minister sprawiedliwości złożył na uchwałę warszawskiej Okręgowej Izby Radców Prawnych w sprawie odwołania ze stanowiska wicedziekana mec. Arkadiusza Kopera. Powodem interwencji resortu miało być – zdaniem ministra – naruszenie prawa. Jako że uchwała w sprawie odwołania wicedziekana Rady OIRP miała charakter aktu indywidualnego, dotyczącego konkretnej osoby zajmującej stanowisko w Radzie Izby, minister uznał, iż powinna ona spełniać wymogi określone w art. 107 kodeksu postępowania administracyjnego. Przepis ten mówi o tym, co powinna zawierać decyzja administracyjna. Wśród wymogów są m.in. podanie podstawy prawnej rozstrzygnięcia, uzasadnienie faktyczne i prawne, pouczenie, czy i w jakim trybie służy od niej odwołanie.
Bądź na bieżąco ze zmianami w prawie i podatkach.
Czytaj raporty, analizy i wyjaśnienia ekspertów.
Bądź na bieżąco ze zmianami w prawie i podatkach.
Czytaj raporty, analizy i wyjaśnienia ekspertów.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.