Sprawa Celmera i spór o praworządność w tle: Polska ucieka spod luksemburskiego topora

Komisja Europejska
W 80 proc. przypadków oceny dokonane przez rzecznika TSUE znajdują potwierdzenie w późniejszych wyrokach.ShutterStock
29 czerwca 2018

Wiele wskazuje na to, że dobra zmiana w sądownictwie nie unicestwi unijnej zasady lojalności. Skończy się tylko i aż na wstydzie dla Polski.

Chodzi o toczącą się przed Trybunałem Sprawiedliwości Unii Europejskiej (TSUE) sprawę Celmera. Zainicjowała ją w marcu 2018 r. irlandzka sędzia Aileen Donnelly. Artur Celmer to Polak oskarżany o handel narkotykami. Polska wystawiła za nim europejski nakaz aresztowania (ENA), czyli skorzystała z unijnego dobrodziejstwa w postaci możliwości przeprowadzenia ekstradycji w uproszczonej formie. Mężczyzna został zatrzymany w Irlandii w 2017 r. Obrońca podnosił jednak, że jego klient nie będzie mógł liczyć w Polsce na sprawiedliwy proces. Jak bowiem mają czuć się oskarżeni, gdy jeden polityk jest równocześnie prokuratorem generalnym, sprawującym nadzór nad śledczymi, oraz ministrem sprawiedliwości, mającym wpływ na obsadę sądów powszechnych? Sędzia uznała, że rzeczywiście praworządność w Polsce umiera. I postanowiła spytać, czy w takiej sytuacji obywatela polskiego należy Polsce wydać.

Pozostało 82% treści
Wybierz pakiet i czytaj bez ograniczeń.

Bądź na bieżąco ze zmianami w prawie i podatkach.
Czytaj raporty, analizy i wyjaśnienia ekspertów.
Autopromocja
381453mega.png
381439mega.png
381484mega.png
Źródło: Dziennik Gazeta Prawna

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.