Pan Dariusz odziedziczył po mieszkającym za granicą dziadku miejską kamienicę. – Nie sądziłem, że zostanę uwzględniony w testamencie – pisze czytelnik. – Zdziwiłem się jeszcze bardziej, gdy okazało się, że kilka mieszkań jest zajętych przez dzikich lokatorów. Są to młodzi ludzie, którzy nazywają siebie squattersami. Chociaż nie mają żadnego tytułu prawnego do lokali, nie chcą ich opuścić. W jaki sposób pozbyć się nieproszonych gości – pyta pan Dariusz.
W języku potocznym mianem „squat” określa się opuszczoną nieruchomość, zamieszkiwaną przez nieformalną grupę. Squattersi z reguły mają odmienne od tradycyjnego podejście do życia. Kwestionują sens prawa własności i zasadność płacenia danin na rzecz państwa. Domy i kamienice, w których żyją, choć pozostawione przez prawowitych właścicieli, często odzyskują dawny blask i koloryt.
Bądź na bieżąco ze zmianami w prawie i podatkach.
Czytaj raporty, analizy i wyjaśnienia ekspertów.
Bądź na bieżąco ze zmianami w prawie i podatkach.
Czytaj raporty, analizy i wyjaśnienia ekspertów.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.