Nawet jeśli materiał prasowy zawiera treści naruszające dobra osobiste, nie musi zniknąć z elektronicznego archiwum gazety. Redakcja może być zobowiązana do umieszczenia w sieci informacji o decyzji sądu, ale tylko jeśli poszkodowany sformułuje wprost takie żądanie w postępowaniu sądowym. Jeśli pozew i wyrok dotyczą tylko wydania papierowego, gazeta nie poniesie odpowiedzialności za pozostawienie oryginalnej wersji artykułu w internecie. Takie wnioski można wyciągnąć z wyroku Europejskiego Trybunału Praw Człowieka w sprawie Węgrzynowski i Smolczewski przeciwko Polsce z 16 lipca 2013 r.
Dwóch prawników: Szymon Węgrzynowski i Tadeusz Smolczewki, w 2003 r. wygrało proces o ochronę dóbr osobistych przeciwko dziennikowi „Rzeczpospolita”. Chodziło o artykuł sugerujący, że mecenasi, działając jako likwidatorzy państwowych spółek w upadłości, zarobili duże pieniądze dzięki niejasnym interesom oraz kontaktom z politykami. Sądy nakazały gazecie opublikować przeprosiny oraz zapłacić 30 tys. zł na cel społeczny. Wyrok został wykonany.
Bądź na bieżąco ze zmianami w prawie i podatkach.
Czytaj raporty, analizy i wyjaśnienia ekspertów.
Bądź na bieżąco ze zmianami w prawie i podatkach.
Czytaj raporty, analizy i wyjaśnienia ekspertów.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.