Organizator przetargu sam podejmie decyzję o wykluczeniu nierzetelnego wykonawcy. Nie będzie już potrzebował do tego prawomocnego wyroku sądowego. Obecnie zamawiający musi czekać z wykluczeniem niesolidnej firmy do wyroku nawet wtedy, gdy jej wina jest ewidentna.
Już wkrótce łatwiej będzie pozbyć się z przetargu nierzetelnej firmy. Nie będzie potrzebny do tego prawomocny wyrok sądu. Nie trzeba będzie nawet udowadniać przedsiębiorcy wyrządzenia szkody przy wykonywaniu wcześniejszego zamówienia. Decyzje w tej sprawie będzie mógł podjąć sam organizator przetargu. Wystarczy, że już kiedyś rozwiązał z wykonawcą umowę z powodu okoliczności, za które odpowiedzialność ponosi wykonawca, a wartość niezrealizowanego zamówienia wynosiła co najmniej 5 proc. wartości umowy. W takim wypadku zamawiający będzie mógł wykluczyć firmę z kolejnego postępowania. Wykonawca będzie więc u niego spalony. Ale tylko u niego. Zachowa szanse na kontrakty u innych (do czasu prawomocnego wyroku). Takiej zmiany chcą posłowie, którzy przedstawili w tej sprawie projekt nowelizacji prawa zamówień publicznych. Odbyło się już jego pierwsze czytanie w sejmowej komisji gospodarki. Zmianę pochwala rząd.
– Wprowadzenie regulacji w tym zakresie Urząd Zamówień Publicznych ocenia pozytywnie – informuje Anita Wichniak-Olczak, rzecznik prasowy UZP.
Załóż konto lub zaloguj się
i zyskaj dostęp na 14 dni za darmo.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.