Musimy się na coś zdecydować: albo chcemy szybkich rozstrzygnięć, albo prowadzenia rozbudowanych procesów. Czy sędziowie mają szybko orzekać na podstawie przedstawionych przez strony dowodów, czy też pełnić swoistą funkcję opiekuńczą i starać się mozolnie ustalić fakty.
Sądy w Polsce są od dawna krytykowane za nieefektywność i trwające zbyt długo procesy. W prasie toczą się regularnie debaty na temat przyczyn takiego stanu rzeczy i sposobów na polepszenie sytuacji. Wylano w tych kwestiach morze atramentu, sporządzono wiele opracowań, statystyk i raportów. Wydaje się czasami, że padły już wszystkie możliwe argumenty. Jednak chciałabym ponownie zabrać głos w tej sprawie. Nie będę się jednak powoływała na naukowe opracowania, lecz opowiem o pewnym doświadczeniu, z którego można moim zdaniem wyciągnąć ciekawe wnioski na temat naszego wymiaru sprawiedliwości i jednej (choć niejedynej) z przyczyn tego, dlaczego procesy nie trwają krócej.
Bądź na bieżąco ze zmianami w prawie i podatkach.
Czytaj raporty, analizy i wyjaśnienia ekspertów.
Bądź na bieżąco ze zmianami w prawie i podatkach.
Czytaj raporty, analizy i wyjaśnienia ekspertów.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.