Autopromocja

Piraci traktowani jak mordercy? Zmienia się podejście śledczych

samochód
Marcin Warchoł, wiceminister sprawiedliwości, chwali prokuratorów, którzy uczestników tragicznie zakończonych rajdów traktują jak zabójców. ShutterStock
7 stycznia 2019

Sprawca wypadku ze skutkiem śmiertelnym może niedługo odpowiadać jak za zabójstwo. To efekt nie tyle zmiany przepisów, ile podejścia śledczych.

4059830-zabojstwo-a-wypadek-ze-skutkiem.jpg
Zabójstwo a wypadek ze skutkiem śmiertelnym

Coraz większy odsetek kierowców stanowią osoby wychowane już nie na „Panu samochodziku”, ale na „Szybkich i wściekłych”. A skutki ulicznych wyścigów bywają tragiczne. Tak jak w Jeleniej Górze, gdzie pędzący z prędkością 135 km/h 25-latek przejechał na pasach kobietę i mężczyznę.

Prokuratora uznała, że uczestnicząc w nielegalnym wyścigu, sprawca działał „w zamiarze ewentualnym, przewidując możliwość pozbawienia życia pokrzywdzonych i godząc się na to”. Tym samym nie powinien odpowiadać za spowodowanie wypadku ze skutkiem śmiertelnym (art. 177 par. 2 kodeksu karnego), lecz za zabójstwo (art. 148 par. 1 k.k.). W efekcie zamiast maksymalnej kary w wysokości 8 lat więzienia piratowi drogowemu grozi nawet dożywocie. Sąd, wydając zgodę na tymczasowe aresztowanie 25-latka, nie zakwestionował przyjętej kwalifikacji.

Autopromocja
381367mega.png
381364mega.png
381208mega.png
Źródło: Dziennik Gazeta Prawna

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.