Polska od lat zmaga się z problemem nadużywania przemocy wobec zatrzymanych. To ponadpartyjny kłopot, z którym nie był w stanie się uporać ani poprzedni, ani obecny rząd. Choć ogólnopolska strategia walki z nadużyciami funkcjonariuszy została przyjęta ponad dwa lata temu, do dziś pozostaje martwym zapisem.
W marcu 2015 r. ówczesna minister spraw wewnętrznych Teresa Piotrowska w obecności przedstawicieli Komendy Głównej Policji zaprezentowała „Strategię działań nakierowanych na przeciwdziałanie naruszeniom praw człowieka przez funkcjonariuszy policji”. Wszyscy wówczas przyznawali, że Polska ma problem z agresją mundurowych. Stąd kompleksowe opracowanie mające być podstawą dla zmian legislacyjnych. Przewidywało m.in. wyposażenie każdego policjanta w rejestrującą czynności minikamerę montowaną w mundurze oraz zapisanie w prawie, że jeśli obywatel wyjdzie z komisariatu np. ze złamanym nosem, to na policji będzie spoczywał ciężar udowodnienia, że nie jest temu winna. Jeśli więc zginęłoby nagranie z monitoringu, problem dowodowy mieliby policjanci, a nie zatrzymani.
Bądź na bieżąco ze zmianami w prawie i podatkach.
Czytaj raporty, analizy i wyjaśnienia ekspertów.
Bądź na bieżąco ze zmianami w prawie i podatkach.
Czytaj raporty, analizy i wyjaśnienia ekspertów.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.