Sprawa dotyczyła sędziego sądu rejonowego, który pewnego grudniowego wieczoru wybrał się do restauracji na imprezę organizowaną przez swojego kolegę. Tamtej nocy nie stronił od alkoholu, a kiedy zdecydował się wyjść z lokalu, okazało się, że zgubił numerek do szatani.
Pomimo jego braku domagał się od pracowników ochrony wydania kurtki, ale ci odmówili. Był agresywny, wyniosły i arogancki. Na tym nie koniec. Wezwał na miejsce policję. Po przybyciu patrolu domagał się umożliwienia mu odnalezienia kurtki w szatni. Nie potrafił jednak zidentyfikować swojego okrycia, a jego próby przeszukania kurtek spotkały się z odmową pracowników i funkcjonariuszy. Sędzia zachowywał się w sposób wyniosły, arogancki i agresywny również wobec policjantów. Mówił bełkotliwie, było od niego czuć alkohol, kontakt z nim był utrudniony, nie reagował na polecenia funkcjonariuszy. Wywołał awanturę z pracownikami ochrony. Policja użyła środków przymusu bezpośredniego, w tym kajdanek. Sędzia został odwieziony do izby wytrzeźwień.
Bądź na bieżąco ze zmianami w prawie i podatkach.
Czytaj raporty, analizy i wyjaśnienia ekspertów.
Bądź na bieżąco ze zmianami w prawie i podatkach.
Czytaj raporty, analizy i wyjaśnienia ekspertów.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.