Autopromocja

Picie alkoholu w plenerze: Kara ograniczenia wolności jednak zostaje

alkohol
Wiceminister Warchoł chwali zmianę i przekonuje, że wpisze się ona „w podstawowe cele reformy prawa karnegoShutterStock
30 sierpnia 2017

Wszystko wskazuje na to, że resort sprawiedliwości nie wycofał się jednak z pomysłu rozszerzenia katalogu kar za wykroczenie polegające m.in. na spożywaniu alkoholu w miejscu niedozwolonym.

O tym, że planował on dodanie do niego, obok grzywny, także kary ograniczenia wolności, informowaliśmy na początku lipca br. Po fali krytyki, jaka przelała się w internecie, ministerstwo zapowiedziało, że prace w tym zakresie nie będą kontynuowane. Teraz okazuje się, że kierownictwo resortu znów zmieniło zdanie.

Takie wnioski można wyciągnąć z lektury skierowanego do jednego z posłów pisma, którego autorem jest Marcin Warchoł, wiceminister sprawiedliwości. „Projektowana zmiana polega na rozszerzeniu o karę ograniczenia wolności katalogu sankcji karnych przewidzianych za wykroczenie z art. 431 ust. 1 ustawy o wychowaniu w trzeźwości i przeciwdziałaniu alkoholizmowi (t.j. Dz.U. z 2016 r. poz. 487 – red.)” – czytamy w dokumencie datowanym na 24 sierpnia br. Przywołany przez wiceministra przepis zakazuje sprzedaży, podawania i spożywania napojów alkoholowych w miejscu zabronionym. A takimi miejscami są m.in. ulice, place, parki czy też środki komunikacji miejskiej.

Autopromocja
381367mega.png
381364mega.png
381208mega.png
Źródło: Dziennik Gazeta Prawna

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.