Prof. Błeszyński o prawie autorskim: Duży może więcej. A nie powinien

złotówki, pieniądze, kasa
Kto udzielając zastępczo licencji inkasuje należne wynagrodzenia i odpowiada za jego wypłatę uprawnionym - zastanawia się ekspertShutterStock
13 marca 2015

Wdrożenie ustawy w jak najkrótszym czasie nie powinno być celem nadrzędnym, przysłaniającym skutki regulacji dla narodowej kultury

2055008-prof.jpg
Prof. Jan Błeszyński radca prawny, wykładowca na UW, partner w kancelarii Błeszyński i Partnerzy Radcowie Prawni

Na stronach WWW Ministerstwa Kultury i Dziedzictwa Narodowego zamieszczona została kolejna wersja projektu nowelizacji prawa autorskiego, datowana na 29 stycznia 2015 r. Budzi to zdziwienie w kontekście wcześniejszej informacji o zamiarze podzielenia obszernej materii ustawy i w pierwszej kolejności skupienia się (słusznie) na kwestii przedłużenia czasu ochrony praw pokrewnych. Regulacja ta powinna być wdrożona już w zeszłym roku (tj. 29 października 2014 r.), a zwłoka stanowi naruszenie art. 9 ust. 1 dyrektywy Rady i Parlamentu Europejskiego nr 2012/28/UE z 25 października 2012 r. Na wejście w życie stosownych przepisów czeka rzesza nestorów polskiego wykonawstwa lub (w odniesieniu do tych, którzy nie doczekali przedłużenia ochrony) ich spadkobiercy.

Pozostało 99% treści
Wybierz pakiet i czytaj bez ograniczeń.

Bądź na bieżąco ze zmianami w prawie i podatkach.
Czytaj raporty, analizy i wyjaśnienia ekspertów.
Źródło: Dziennik Gazeta Prawna
Autopromocja
381536mega.png
381439mega.png
381542mega.png

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.