Ukraina zmienia system alarmów powietrznych. Rząd wprowadza dwa poziomy zagrożenia i zaleca ograniczenie restrykcji w ruchu w Kijowie. Władze przekonują, że nowe rozwiązania mają lepiej odpowiadać na zmieniającą się taktykę rosyjskich ataków i pozwolić gospodarce działać mimo zagrożenia.
Gabinet Ministrów Ukrainy przyjął decyzje dostosowujące funkcjonowanie państwa i gospodarki do zmienionej taktyki rosyjskich ataków. Wprowadzono dwustopniowy system alarmów: żółty, ogłaszany podczas ataku dronów, oraz czerwony – przy podwyższonym zagrożeniu atakiem rakietowym lub kombinowanym.
Biznes będzie mógł działać
Podczas żółtego alarmu firmy będą mogły kontynuować pracę, pod warunkiem zapewnienia pracownikom dostępu do schronów. Przedsiębiorstwa, które nie mają odpowiednich miejsc ukrycia, otrzymały trzy miesiące na ich przygotowanie.
Ważne
Czerwony poziom będzie oznaczał natychmiastowe wstrzymanie pracy i obowiązek przejścia do schronów.
Zmiany w Kijowie
Władze Kijowa mają zapewnić funkcjonowanie metra podczas żółtego alarmu i zwiększyć liczbę kursów transportu naziemnego. Rząd zalecił też zmianę godzin policyjnych – od 1 w nocy do 5 rano. Ma to ułatwić przejazd ciężarówek oraz transport pasażerów na dworce i z dworców. Samorządy mają również przyspieszyć budowę dodatkowych mobilnych schronów chroniących przed odłamkami.
Odpowiedź na rosyjskie ataki
Premier Serhij Korecki podkreślił, że celem zmian jest ochrona ludności, ale także niedopuszczenie do paraliżu miast, gospodarki i infrastruktury krytycznej.
Nowy system jest realizacją zapowiedzi prezydenta Wołodymyra Zełenskiego, który wskazywał, że rosyjskie ataki mają nie tylko niszczyć infrastrukturę, ale także wyczerpywać ludność cywilną i zakłócać działalność gospodarczą.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.
Wpisz adres e-mail wybranej osoby, a my wyślemy jej bezpłatny dostęp do tego artykułu