Na taką wiadomość czekają polscy emeryci. Pojawiły się nowe analizy dotyczące waloryzacji świadczeń emerytalnych w marcu 2027 roku. Na szacunkowe wyliczenia pozwala ustawa budżetowa. Eksperci nie mają wątpliwości. Waloryzacja będzie wyższa, niż wcześniej zakładano.
Na konta emerytów i rencistów wpłynie więcej pieniędzy. Wszystko to dzięki marcowej waloryzacji. Emerytury i renty są tymi świadczeniami, które raz w roku rosną o ustalony procent, żeby nie traciły na wartości w stosunku do inflacji i wzrostu wynagrodzeń.
Waloryzacja odbywa się każdego roku 1 marca i obejmuje wszystkie świadczenia wypłacane przez ZUS lub KRUS: emerytury, renty, dodatki pielęgnacyjne i świadczenia przedemerytalne.
W ostatnich latach waloryzacja emerytur rosła następująco:
- 2023 - 14,8 proc.,
- 2024 - 12,2 proc.,
- 2025 - 5,5 proc.,
- 2026 - 5,3 proc.
Nowe prognozy analityków zaskoczą seniorów
Szacunkowe wyliczenia dotyczące marcowej waloryzacji możliwe są dzięki ustawie budżetowej. Analitycy jeszcze raz wzięli na tapet to, o ile wzrosną świadczenia emerytalne. Okazuje się, że podwyżka emerytur będzie większa, niż pierwotnie zakładano.
Jeszcze w marcu rządowe prognozy zakładały, że wskaźnik inflacji związany z „koszykiem emeryta” sięgnie ok. 2,8 proc. To dawało wzrost o 0,3 pkt większy niż inflacji ogólnej. Ustawa budżetowa z 28 sierpnia 2026 roku zakładała wzrost ogólnej inflacji na poziomie 3 proc. Pierwsze prognozy analityków mówiły więc, że inflacja emerycka (czyli jeden ze składników, na którego podstawie wylicza się waloryzację) wyniesie 3,3 proc.
Powstały więc nowe analizy dotyczące możliwej waloryzacji emerytur. Według wyliczeń eksperta z Wydziału Zarządzania Akademii Górniczo Hutniczej dra Łukasza Wacławika, waloryzacja emerytur w marcu 2027 r. sięgnie łącznie 3,96 proc. To więcej niż jeszcze w lipcu prognozował rząd. Wówczas mówiło się o waloryzacji sięgającej 3,48 proc.
Jak wzrosną emerytury? Wyliczenia ekspertów
Gdyby analizy ekspertów znalazły odzwierciedlenie w rzeczywistości, najniższa emerytura, która wynosi obecnie 1978,49 zł brutto, wzrosłaby o 78,32 zł brutto i wyniosłaby 2056,81 zł brutto.
W przypadku przeciętnej emerytury, która wynosi dziś ok. 4000 zł brutto, waloryzacja przyniosłaby wzrost o 158,40 zł brutto. Na konta emerytów wpłynie oczywiście mniej pieniędzy, bo od kwot brutto trzeba odliczyć 9-proc. składkę zdrowotną i 12-proc. podatek dochodowy.
Eksperci wskazują, że przy waloryzacji na poziomie 3,96 proc. część emerytów, która do tej pory nie płaciła podatku, będzie musiała go odprowadzić. Zwolnienie z podatku dochodowego dotyczy tylko emerytur do 2500 zł brutto.
Według szacunkowych wyliczeń rządu, koszt waloryzacji w 2027 roku szacowany jest na poziomie 19 mld zł.
Warto podkreślić, że są to wyłącznie prognozy analityków. Jaka będzie rzeczywista waloryzacja? Tego jeszcze nie wiadomo. Ostateczne dane znane będą w lutym 2026 r., kiedy Główny Urząd Statystyczny ogłosi oficjalne wskaźniki inflacji i wzrostu płac.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.
Wpisz adres e-mail wybranej osoby, a my wyślemy jej bezpłatny dostęp do tego artykułu