Autopromocja

W sądach nadal zszywa się akta igłą i dratwą

Temida fot. shutterstock.com
TemidaShutterStock
21 listopada 2012

W sądownictwie ciągle coś się zmienia, a to kognicja, a to ustrój, a to koncepcje działania. Ostatnie lata to również niewiarygodna zmiana warunków pracy. Zostaliśmy dotknięci syndromem kosmicznego przyspieszenia – informatyzujemy się, wprowadzamy menedżerskie zarządzanie, zewnętrzny i wewnętrzny nadzór administracyjny, zmiany struktury organizacyjnej itp. Niby jest lepiej, ale jak się dokładnie przyjrzeć, to właściwie nie wiadomo komu.

Protestują urzędnicy, niezadowoleni są asystenci i referendarze, a sędziowie również nie tryskają optymizmem. Mimo zmian sądy cały czas zmagają się z tymi samymi problemami – niestabilnością kadry, pewnym bezwładem organizacyjnym i niezadawalającą efektywnością.

To jest tylko część artykułu, zobacz pełną treść w e-wydaniu Dziennika Gazety Prawnej:

Autopromocja
381367mega.png
381364mega.png
381208mega.png
Źródło: Dziennik Gazeta Prawna

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.