Ustawa o kuratorach do kosza. Koniec kuriozalnej historii

prawo, sprawiedliwość
Andrzej Duda po tekście DGP stwierdził, że ustawy podpisać nie może.ShutterStock
9 października 2017

Marszałek Sejmu nie może przekazać prezydentowi ustawy w innym brzmieniu, niż przyjął ją Sejm. I to nawet wtedy, gdy chce zrealizować rzeczywistą wolę posłów. Uznał tak Trybunał Konstytucyjny w sprawie, którą zapoczątkował tekst w DGP z sierpnia 2015 r. („Sejm przez pomyłkę przegłosował złą ustawę”, DGP nr 157/2017).


Opisaliśmy wówczas historię przyjmowania przez Sejm senackich poprawek do ustawy o kuratorach sądowych. Zgodnie z art. 121 ust. 3 konstytucji uchwałę Senatu odrzucającą ustawę albo poprawkę zaproponowaną przez Senat uważa się za przyjętą, jeżeli Sejm nie odrzuci jej bezwzględną większością głosów w obecności co najmniej połowy ustawowej liczby posłów. Prowadząca obrady Małgorzata Kidawa-Błońska powinna więc spytać posłów, kto z nich jest za odrzuceniem poprawek. Spytała jednak, kto jest za ich przyjęciem. Swojego przejęzyczenia nie zauważyła, więc wynik głosowania podała odwrotnie do realnego. A następnie ustawę w formie tak naprawdę nieuchwalonej przez Sejm (acz zgodnej z wolą posłów) przesłała do podpisu prezydentowi.

Pozostało 79% treści
Ten artykuł przeczytasz tylko z aktywną subskrypcją Premium.
Teraz z Płatnościami powtarzalnymi BLIK
zyskasz dostęp do wszystkich treści
za 29 zł / miesiąc przez 3 miesiące


Możesz anulować w dowolnym momencie.
Źródło: Dziennik Gazeta Prawna
Autopromocja
381536mega.png
381439mega.png
381557mega.png
©℗

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.