Autopromocja

Sędzia z rekomendacji Samoobrony gra kartami Ziobry. Lidia Bagińska chce wrócić do TK

Lidia Bagińska
Lidia BagińskaPAP / Tomasz Gzell
10 października 2017

Najkrócej urzędująca sędzia Trybunału Konstytucyjnego w historii po raz kolejny podejmuje próbę powrotu do gmachu przy alei Szucha. I sięga po argumenty prawne sformułowane przez obecnego prokuratora generalnego

Sprawa Lidii Bagińskiej, która pełniła urząd sędziego TK zaledwie sześć dni, ciągnie się od niemal 10 lat (patrz: infografika). A wszystko dlatego, że sama zainteresowana po niespełna roku od zrzeczenia się stanowiska w TK zmieniła zdanie i swoje oświadczenie cofnęła. Następnie skierowała do sądu powszechnego bezprecedensowy pozew o ustalenie prawa do wykonywania mandatu sędziego TK. Batalię tę przegrała.

Wydawało się, że ostatecznie spór przeciął Sąd Najwyższy, który w postanowieniu z 5 listopada 2009 r. uznał, że sprawa o ustalenie istnienia prawa do wykonywania mandatu sędziego TK nie jest sprawą cywilną i nie podlega kognicji sądów powszechnych (sygn. akt I CSK 16/09). Lidia Bagińska postanowiła jednak walczyć dalej, wykorzystując tym razem ścieżkę administracyjną.

Autopromocja
381367mega.png
381364mega.png
381208mega.png
Źródło: Dziennik Gazeta Prawna

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.