Najkrócej urzędująca sędzia Trybunału Konstytucyjnego w historii po raz kolejny podejmuje próbę powrotu do gmachu przy alei Szucha. I sięga po argumenty prawne sformułowane przez obecnego prokuratora generalnego
Sprawa Lidii Bagińskiej, która pełniła urząd sędziego TK zaledwie sześć dni, ciągnie się od niemal 10 lat (patrz: infografika). A wszystko dlatego, że sama zainteresowana po niespełna roku od zrzeczenia się stanowiska w TK zmieniła zdanie i swoje oświadczenie cofnęła. Następnie skierowała do sądu powszechnego bezprecedensowy pozew o ustalenie prawa do wykonywania mandatu sędziego TK. Batalię tę przegrała.
Bądź na bieżąco ze zmianami w prawie i podatkach.
Czytaj raporty, analizy i wyjaśnienia ekspertów.
Bądź na bieżąco ze zmianami w prawie i podatkach.
Czytaj raporty, analizy i wyjaśnienia ekspertów.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.