Autopromocja

Odmowa dostępu do informacji publicznej? RODO jest wygodną wymówką

urzędnik
Unijne rozporządzenie 2016/679 o ochronie danych osobowych stało się dla administracji publicznej wygodną wymówką do tego, by nie ujawniać informacji, które obywatele mają prawo znać. Chodzi zwłaszcza o dane na temat zarobków urzędników.ShutterStock
25 marca 2019

Przepisy o ochronie danych nie mogą być traktowane jak powód odmowy dostępu do informacji publicznej – upominają sądy. Urzędnicy wciąż się jednak na nie powołują.

4180608-udf58-graf-20b8-20rodo-20-c-p.jpg

Unijne rozporządzenie 2016/679 o ochronie danych osobowych stało się dla administracji publicznej wygodną wymówką do tego, by nie ujawniać informacji, które obywatele mają prawo znać. Chodzi zwłaszcza o dane na temat zarobków urzędników.

„Nie mogę ujawnić zarobków pracowników, bo prawo na to nie pozwala. W tej chwili, jak to zrobię, to wejdzie mi RODO” – tak Adam Glapiński, prezes Narodowego Banku Polskiego tłumaczył odmowę udostępnienia informacji o płacach dyrektorów w zarządzanej przez niego instytucji. Po tych słowach Sejm zmienił przepisy i nałożył wprost obowiązek ujawnienia tych informacji. Dopiero wtedy wyszło na jaw, że dyrektor departamentu komunikacji i promocji, zarabiała w 2018 r. 49 563 zł brutto miesięcznie.

Autopromocja
381367mega.png
381364mega.png
381208mega.png
Źródło: Dziennik Gazeta Prawna

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.