Kryszkiewicz: Tylko dla sędziów (i ludzi o mocnych nerwach)

Małgorzata Kryszkiewicz
Małgorzata Kryszkiewicz redaktor działu PrawoDziennik Gazeta Prawna / Wojtek Gorski
12 grudnia 2014

Mamy zimę 2030 r. Stoję na przystanku. Wieje lodowaty wiatr, zacina śnieżyca. Z półmroku wyłania się zbawienne światełko tramwaju. Kiedy jednak dojeżdża do przystanku, moja nadzieja okazuje się płonna. Nie wsiadam, choć jedzie tam, gdzie dojechać potrzebuję.

Tym numerem nie mogą podróżować niesędziowie. Absurd? Nie dla wszystkich. O takim świecie wydają się marzyć sędziowie z Puław. Tylko wówczas mieliby bowiem gwarancję, że powaga ich urzędu nie zostanie naruszona. W uchwale, która ma być protestem przeciwko planom odebrania im zwrotu kosztów dojazdu do pracy, napisali: „powadze urzędu nie sprzyja podróżowanie sędziego tym samym środkiem komunikacji publicznej co strony i uczestnicy postępowań, gdyż dla drugiej strony postępowania może rodzić to uzasadnioną wątpliwość co do bezstronności sędziego”.

Pozostało 66% treści
Wybierz pakiet i czytaj bez ograniczeń.

Bądź na bieżąco ze zmianami w prawie i podatkach.
Czytaj raporty, analizy i wyjaśnienia ekspertów.
Autopromocja
381453mega.png
381439mega.png
381484mega.png
Źródło: Dziennik Gazeta Prawna

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.