Mamy pewne trudności z usytuowaniem niektórych państwowych instytucji w strukturach klasycznego trójpodziału władzy. Dotyczy to w szczególności Narodowego Banku Polskiego, Najwyższej Izby Kontroli i rzecznika praw obywatelskich.
O ile bank centralny da się od biedy jakoś wcisnąć w ramy władzy wykonawczej, to z rzecznikiem praw obywatelskich tego na pewno zrobić się nie da – trudno dopatrzyć się przecież w jego przypadku jakiejś działalności imperatywnej. Zalicza się go do instytucji kontroli wraz z NIK. Ostatecznie nie jest jednak najważniejsze, jak normy konstytucyjne o charakterze podstawowym, takie jak zawarte w rozdziale I konstytucji, są uszczegółowiane w dalszych jej partiach. To najwyżej zmartwienie teoretyków. Wszystkie artykuły ustawy zasadniczej mają przecież równą moc prawną – nawet wtedy, gdy wkradnie się w ich system jakaś anomalia wywołująca wewnętrzną sprzeczność.
Teraz z Płatnościami powtarzalnymi BLIK
zyskasz dostęp do wszystkich treści
za 29 zł / miesiąc przez 3 miesiące
Możesz anulować w dowolnym momencie.
Teraz z Płatnościami powtarzalnymi BLIK
zyskasz dostęp do wszystkich treści
za 29 zł / miesiąc przez 3 miesiące
Możesz anulować w dowolnym momencie.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.

!["Ludzie uciekali jak fala tsunami". Dramatyczna relacja świadka strzelaniny w Krakowie [ROZMOWA]](https://infor-web-static.incdn.pl/dgpstatic/upload/b3dza2ltLXJ5bmt1LTM5MzExMTM0LmpwZyIsInciOjE0MDB9-c15a75d7.webp)