Zwara: Krzyczymy głośno, jak się da. Powinniśmy palić opony?

Andrzej Zwara
Andrzej ZwaraMedia
26 czerwca 2015

Niedawno pokazano mi malownicze zdjęcia zrobione w kilku miastach Wielkiej Brytanii; kraju, który kojarzył mi się ze swoistym dostojeństwem, powściągliwością, umiarem – słowem brytyjską flegmą.

 A jednocześnie z długoletnią tradycją prawniczą i duchem szacunku dla prawa. Tymczasem zdjęcia pokazywały ubranych w togi i tradycyjne peruki adwokatów stojących z transparentami przed gmachami sądów. Często z teczkami czy grubymi plikami dokumentów pod pachą. Tak właśnie wyglądał pierwszy w historii strajk, protest adwokatów na wyspach. Pierwszy – i od razu skutecznie na kilka godzin paraliżujący brytyjski wymiar sprawiedliwości. Stanęły sądy karne od Manchesteru przez Liverpool po Bristol. Sparaliżowany został nawet słynny londyński sąd Old Bailey.

Pozostało 88% treści
Wybierz pakiet i czytaj bez ograniczeń.

Bądź na bieżąco ze zmianami w prawie i podatkach.
Czytaj raporty, analizy i wyjaśnienia ekspertów.
Autopromocja
381453mega.png
381439mega.png
381484mega.png
Źródło: Dziennik Gazeta Prawna

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.