Nawet kilkadziesiąt niewycenionych pozycji w kosztorysie nie oznacza, że oferta musi zostać odrzucona z przetargu. Taki wyrok wydała Krajowa Izba Odwoławcza.
Od kilku już lat przepisy pozwalają urzędnikom na poprawianie omyłek w ofertach, ale jedynie pod warunkiem, że omyłka taka nie ma istotnego wpływu na ich treść. Przepis ten wprowadzono po to, by niewielki błąd, np. wskazanie niewłaściwego materiału, nie eliminował korzystnej oferty.
Problem pojawia się, gdy wykonawca nie wycenił pewnych pozycji z kosztorysu. Zamawiający nie wie wówczas, jaka kwota powinna być wpisana. Nie może zaś skonsultować się z przedsiębiorcą, bo to oznaczałoby niedozwolone negocjacje. W takich sytuacjach oferty najczęściej nadal są odrzucane, o ile specyfikacja przewiduje rozliczenie kosztorysowe (a nie ryczałtowe).
Załóż konto lub zaloguj się
i zyskaj dostęp na 14 dni za darmo.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.