To, co gość robi w hotelu, powinno być jego prywatną sprawą. Za złamanie tej zasady i niedopilnowanie reguł ochrony danych osobowych menedżer obiektu może nawet usłyszeć wyrok dwóch lat pozbawienia wolności.
Kamery są nieodłącznym wyposażeniem większości hoteli. Mają przede wszystkim zapewnić bezpieczeństwo gościom. Jeżeli jednak taśmy trafią w niepowołane ręce, mogą spowodować kłopoty.
W takiej sytuacji znalazła się pani K., która była wielokrotnym gościem jednego z luksusowych warszawskich hoteli. Jej pobyt z towarzyszem utrwaliły nagrania. Następnie w niewyjaśnionych okolicznościach zapis z monitoringu trafił w ręce jej męża i stał się dowodem w sprawie rozwodowej.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.