Osoby, o których informacje zgromadzili pracownicy Najwyższej Izby Kontroli, nie mogą żądać ich usunięcia lub sprostowania. To niezgodne z konstytucją – twierdzi prokurator generalny.
Skrót artykułu
Informacje o pochodzeniu etnicznym, rasowym, wyznaniu czy też nałogach lub życiu seksualnym – to przykłady danych sensytywnych (wrażliwych), które mogą być zbierane i przetwarzane przez pracowników NIK. Andrzej Seremet, prokurator generalny (PG), uznał, że uprawnienia urzędników w tym zakresie są zbyt szerokie i naruszają ustawę zasadniczą.
Pozostało 92% treści
Wybierz pakiet i czytaj bez ograniczeń.
Bądź na bieżąco ze zmianami w prawie i podatkach.
Czytaj raporty, analizy i wyjaśnienia ekspertów.
Bądź na bieżąco ze zmianami w prawie i podatkach.
Czytaj raporty, analizy i wyjaśnienia ekspertów.
Pozostało 92% treści
Wybierz pakiet i czytaj bez ograniczeń.
Bądź na bieżąco ze zmianami w prawie i podatkach.
Czytaj raporty, analizy i wyjaśnienia ekspertów.
Bądź na bieżąco ze zmianami w prawie i podatkach.
Czytaj raporty, analizy i wyjaśnienia ekspertów.
Autopromocja
Źródło: Dziennik Gazeta Prawna
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.